Zrobiony już jakiś czas temu na specjalne zamówienie Sylwii dla Elki B.
Zdjęcia zrobiła Sylwia, bardzo mi się podobają aranżacje! Szkoda, że nie mogę jej wykorzystać z każdym razem gdy mam zrobić mini sesję swoich tworków :D
świetny jest! te różne papiery, które dla mnie na pierwszy rzut oka nie mają nic ze sobą wspólnego, po prostu komponują się wyśmienicie! no i wspomniany już 'szał dupy'.. (:
Szał dupy tez jest dla mnie niezrozumiały :D Ale smieszny jest - a album jak zwykle wymiata, zresztą aranżacja z tymi drewnianymi łychami - pierwsza klasa:)))
po głębszym zastanowieniu stwierdziłam, że jednak nie wytłumaczę, skąd ten 'szał dupy', jakkolwiek dla nowej właścicielki notesu jest to słowo klucz, tym bardziej dla jej synka Luisa, którego zawsze, jak się widzimy, staram się nauczyć, jakichś nowych zwrotów w ojczystym języku jego mamy ...
Hahaha :D:D:D Boski jest! Aranżacje i album - prześliczne, klimatyczne, takie jak kocham. Pokazałam dziś mój notatnik kulinarny na Twojej bazie, chociaż wciąż jeszcze nie ozdobiłam okładki. Ale zdjęcia nie mogą się do tych umywać :)
Mihihihi, szał dupy XD Osikałam się :) Jeszcze nigdy w poważnym notesie nie widziałam takiego wpisu, ale spodobało mi się :) Ten patchwork też fajowski!
No i mnie wzięło na akwarele... Teraz wieczór bez farb, wody i pędzli oraz Enyi w tle wydaje się jakiś taki niepełny. W ostatni weekend poniosło mnie portretowo. Początkowo miałam tylko szkicować ołówkiem, ale akwarelki kusiły, a przed wszystkim tzw fluid maskujący do akwareli, który daje cały wachlarz możliwości do twórczego wykorzystania.. Zaczęłam od portretu, a nawet autoportretu ze zdjęcia;) Pierwsza próba kolorowania akwarelkami, bałam sie dotknąć twarzy, zeby nie zepsuć Rysowałam z tego zdjęcia ;)
Marzyło mi się od paru lat, by otworzyć własny mały kramik w tej wielkiej sieci zwanej internetem. To marzenie właśnie się spełnia! Dziękuję Tomkowi za kopniaki mobilizujące a wszystkich zapraszam do mojego skromnego kącika (klik w obrazek): Na razie jest tu bardzo niewiele. Debiutuję w roli "e-sklepikarki" ze swoimi dwoma autorskimi projektami. Pierwszy- znana już wstążeczka z nadrukowanym "gazetowym" wzorem, a drugi to mój własny jeszcze ciepły i pachnący farbą drukarską dwustronny papier do scrapbookingu ! W planach mam oczywiście dużo więcej, głowa pełna pomysłów tylko jak zwykle czasu potrzeba ociupinę więcej... W związku z otwarciem eight.pl chciałabym rozdać trochę cukiereczków made by eight czyli ogłaszam swoje pierwsze w życiu candy (zasady jak zwykle: komentarz >info). Zgłoszenia przyjmuję do momentu gdy pierwszą liczbą na moim blogowym liczniku będzie czwórka. A czym częstuję? Na początek przygotowałam trochę papieru i wstążki , ale dorzucę jeszcze ...
Macie ochotę na eightowe papiery ? Trzy osoby mają szansę wygrać po zestawie 5 sztuk z każdego poniższych papierów. - nowy papier Bordowe Zawijasy -poddane tuningowi Turkusowe Zawijasy - dodrukowane Damaski Ecru - nowe Oliwkowe Zawijasy (dawniej Oliwkowy Debiut) Wystarczy skomentować niniejszy post. Czekam na chętnych do północy 31 stycznia 2011 r. Czas start! A dla niecierpliwych dobra informacja, do końca stycznia wszystkie papiery w eight.pl tylko za 1,50!!!
szał dupy wymiata:)ahahaha
OdpowiedzUsuńSuper!!!
OdpowiedzUsuń:*
Nie wiem, co bardziej mi się podoba: aranż, czy notes.(jeszcze szał dupy, hehe)
OdpowiedzUsuńPiękne są!
.matka.
piękne.po prostu.
OdpowiedzUsuńnie rozumiem tego szalu dupy
OdpowiedzUsuńBuhahahaaa! Świetny, bardzo mi się podoba, baarrrrdzo!
OdpowiedzUsuńświetny jest! te różne papiery, które dla mnie na pierwszy rzut oka nie mają nic ze sobą wspólnego, po prostu komponują się wyśmienicie! no i wspomniany już 'szał dupy'.. (:
OdpowiedzUsuńRewelacja!!
OdpowiedzUsuńSzał dupy tez jest dla mnie niezrozumiały :D Ale smieszny jest - a album jak zwykle wymiata, zresztą aranżacja z tymi drewnianymi łychami - pierwsza klasa:)))
OdpowiedzUsuńBardzo fajne, ja tez przyłaczam się do pytań o szał dupy. (Słodycze, od których wspomniana rosnie, czy cos w klimacie suszonych sliwek?)
OdpowiedzUsuńja myślę, że chodzi o wszystko od czego dupa rośnie ;)
OdpowiedzUsuńpo głębszym zastanowieniu stwierdziłam, że jednak nie wytłumaczę, skąd ten 'szał dupy', jakkolwiek dla nowej właścicielki notesu jest to słowo klucz, tym bardziej dla jej synka Luisa, którego zawsze, jak się widzimy, staram się nauczyć, jakichś nowych zwrotów w ojczystym języku jego mamy ...
OdpowiedzUsuńdla mnie - rewelacja - ze wszystkimi opisami!
OdpowiedzUsuńaranżacja cudna!
Hahaha :D:D:D Boski jest! Aranżacje i album - prześliczne, klimatyczne, takie jak kocham. Pokazałam dziś mój notatnik kulinarny na Twojej bazie, chociaż wciąż jeszcze nie ozdobiłam okładki. Ale zdjęcia nie mogą się do tych umywać :)
OdpowiedzUsuńPrzepiękny!!!
OdpowiedzUsuńI jkaie ładne zjęcia (ale Twoje aranżacje wcale nie są gorsze i zawsze są dla mnie niedoścignioną inspiracją, Mistrzyni).
Szał dupy mnie zadumał.
a mnie rozbawił szał dupy, sam w sobie jest bardzo smieszny i od razu wiadomo, ze wiąże się z osobistymi "doznaniami" hehehehehe :):)
OdpowiedzUsuńBomba :)
OdpowiedzUsuńPo prostu świetny!!! nawzdychałam się i przy notesie i przy aranżacji zdjęcia:)
OdpowiedzUsuńMihihihi, szał dupy XD Osikałam się :) Jeszcze nigdy w poważnym notesie nie widziałam takiego wpisu, ale spodobało mi się :) Ten patchwork też fajowski!
OdpowiedzUsuńco za rewelacyjna kolorystyka! Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńaranżacja faktycznie świetna - i album b. ładny :).
OdpowiedzUsuńo matko, szał dupy mnie rozwalił :DDD
OdpowiedzUsuńpięknie się komponują te papiery na okładce!
Cudowna kolorystyka
OdpowiedzUsuńPrzesliczny
OdpowiedzUsuńWszystkiego najlepszego Asiu!!!:)
OdpowiedzUsuń