Igielnik balowy
Przedstawiam swój igielnik, który dofrunął już do DecoMarty.
Materiały:


Materiały:
- czesanka,
- sztuczny fioletowy kwiat (gerbera?),
- wstążka,
- kordonek,
- szpilki.
Igielnik można zawiązać na ręce podczas szycia ręcznego lub maszynie do szycia. Niektóre osoby twierdzą, że nadaje się na ozdobę na bal (np. dla księżniczki) ;)



Prześliczny! I w moich ulubionych kolorach :-)
OdpowiedzUsuńŚwietny pomysł z tą wymianą igielników, kto by pomyślał że taka banalna rzecz może mieć tak niesamowite formy- istne cudeńka!
oj tak, to prawda, każdy igielnik jest inny, super sprawa! a i Twoj Eight śliczny! :) ja to bym go i na rękę i na noge i na głowę, w pasie, w klasie, w lesie... i takie tam :)
OdpowiedzUsuńprzepiękny i do tego praktyczny :) świetna wymiana :))
OdpowiedzUsuńoooochhh:) jest przeuroczy:D i zdecydowanie dla ksiezniczki bylby w sam raz;D
OdpowiedzUsuńBardzo pomysłowy i praktyczny:) Fajowy!
OdpowiedzUsuńOryginalny!
OdpowiedzUsuńto najpiekniejszy, najbardziej elegancki igielnik jaki w życiu wiziałam :) boski!
OdpowiedzUsuńŚLICZNY!!!! Fajnie wykorzystany sztuczny kwiatek :D i taka ozdoba na balu niezła furorę by zrobiła ;)
OdpowiedzUsuńRewelacja! Kolor i wykonanie idealne :)
OdpowiedzUsuńBardzo pomysłowy, przefajny.
OdpowiedzUsuńsympatyczny :)
OdpowiedzUsuńPrześliczny! I te kolory :) moje :)
OdpowiedzUsuńMi przypomina...dziewięćsił:) no a poza tym jest rewelacyjny!
OdpowiedzUsuńoh cóż rzec gdy widzi się takie "małe_wielkie" cudo ... ubrać zwiewną suknię .. i mknąć z igielnikiem na bal - w końcu dla księżniczki będzie jak znalazł :)
OdpowiedzUsuńSuper pomysł - igielnik na rękę! Gratuluję! Cudny jest, no i ten kolorek..., nic dziwnego, że niektórzy chcą go mieć na balu :D
OdpowiedzUsuńcuda, jak zwykle cuda.
OdpowiedzUsuńA ja robię coming out i przychodzę z medalem http://zabkaanarchistka.blox.pl/2009/03/Wrobiona.html Szczegóły po linkiem:)
pozdrowienia!
świetny! i rzeczywiście może służyć jako ozdoba na bal! szkoda, że Marta nie ma córki hihi :) A może sama pójdzie w nim na bal?
OdpowiedzUsuń:) Igielnik przypomina mi karte ktora dostalam od Ciebie na urodziny :) Szkoda, że nie szyje :)
OdpowiedzUsuńPiękny jest, to prawda :D
OdpowiedzUsuńNadaje się na bal, jak najbardziej :D Precyzyjnie wykonany, praktyczny i śliczny! Wszyscy, którzy mnie odwiedzają, podziwiają.
Dziękuję Ci Eight z całego serca :*
Nuluś, co do córki, to kto wie?
OdpowiedzUsuń:D
niektóre osoby mają rację, idealnie balowy :)
OdpowiedzUsuńbajjka
Do wszystkich ochów i achów dodaję swoje.
OdpowiedzUsuńIdealny igielnik dla fiołkowej księżniczki :D
Fiolety górą !
Piękny!!!! Jaki wypieszczony i pracochłonny!!!
OdpowiedzUsuńA nie ma problemu z zawiązaniem go sobie samej na ręce?
Igielnik wyszedł rewelacyjnie!
OdpowiedzUsuńZakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia !!!
OdpowiedzUsuńAbsolutnie fantastyczny !!!
OdpowiedzUsuń