To jest tak zwany reset;) Po prostu krótka przerwa na doładowanie akumulatorów, a za chwilę nastąpi eksplozja nowych pomysłów! Niech no wiosną mocniej zapachnie i będzie ok:) Pozdrówka serdeczne! k_izydorczyk
Oj, wiosna niedługo będzie, już za chwilę. Nie trzeba się przejmować :) Tak jak ktoś powyżej to napisał - robi Pani o wiele wspanialsze rzeczy bez weny niż niektóre osoby z weną. A jak ma już Pani wenę (trzeci raz powtarzam już ten wyraz, ale co tam xD) to wszystkie słabeusze się po kątach kryją z zazdrości (jak ja na przykład :) Tak więc, nie ma się co martwić. Pozdrawiam - Labanda
Marzyło mi się od paru lat, by otworzyć własny mały kramik w tej wielkiej sieci zwanej internetem. To marzenie właśnie się spełnia! Dziękuję Tomkowi za kopniaki mobilizujące a wszystkich zapraszam do mojego skromnego kącika (klik w obrazek): Na razie jest tu bardzo niewiele. Debiutuję w roli "e-sklepikarki" ze swoimi dwoma autorskimi projektami. Pierwszy- znana już wstążeczka z nadrukowanym "gazetowym" wzorem, a drugi to mój własny jeszcze ciepły i pachnący farbą drukarską dwustronny papier do scrapbookingu ! W planach mam oczywiście dużo więcej, głowa pełna pomysłów tylko jak zwykle czasu potrzeba ociupinę więcej... W związku z otwarciem eight.pl chciałabym rozdać trochę cukiereczków made by eight czyli ogłaszam swoje pierwsze w życiu candy (zasady jak zwykle: komentarz >info). Zgłoszenia przyjmuję do momentu gdy pierwszą liczbą na moim blogowym liczniku będzie czwórka. A czym częstuję? Na początek przygotowałam trochę papieru i wstążki , ale dorzucę jeszcze ...
No i mnie wzięło na akwarele... Teraz wieczór bez farb, wody i pędzli oraz Enyi w tle wydaje się jakiś taki niepełny. W ostatni weekend poniosło mnie portretowo. Początkowo miałam tylko szkicować ołówkiem, ale akwarelki kusiły, a przed wszystkim tzw fluid maskujący do akwareli, który daje cały wachlarz możliwości do twórczego wykorzystania.. Zaczęłam od portretu, a nawet autoportretu ze zdjęcia;) Pierwsza próba kolorowania akwarelkami, bałam sie dotknąć twarzy, zeby nie zepsuć Rysowałam z tego zdjęcia ;)
Witaj, nie sądzę by ten blog dotarł do wielu osób, ale zakładam, że może ktoś przypadkiem tu trafi po latach, a może ktoś nowy przejdzie przypadkiem i zerknie... Czasy się zmieniły, teraz królują raczej social media, sama głównie z nich korzystam na co dzień. Będę tu sobie pisać od czasu do czasu. Na bieżąco jestem na Instagramie na kilku moich kontach: Rękodzielniczy, gdzie wszelkie moje działania twórcze można znaleźć: Eight_just_wanna_have_fun LiLaLu Design. Moje różne projekty, wcześniej to były różne projekty ze sklejki i filcu, wycinane laserem. Obecnie laser ma urlop, a ja prowadzę z córką warsztaty. Niedawno wystartowałyśmy z warsztatami recyklingowymi z wykorzystaniem banerów powyborczych. No i albumy :)
A minki to po Tobie ma Oldzia takie fajne, nie??
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, słoneczka i ciepełka życzę :)
Pozdrawiam :-)
OdpowiedzUsuńściskam i nawołuję Twoją wenę i czas coby więcej serca dla Ciebie miały :*
OdpowiedzUsuńOj Asiu Eight! Ty bez weny takie rzeczy tworzysz, jak niejeden człek z weną! :))) Więc głowa do góry i działaj, działaj! :) POzdrawiam! :)
OdpowiedzUsuńjuż za chwileczkę już za za momencik-podobno do dwóch tygodni stokrotki wytrysną :P
OdpowiedzUsuńw radiu gadali :P
pozdrawiam i uszy do góry
Ech, skąd ja to znam?...
OdpowiedzUsuńOby wróciła wraz z wiosennym powietrzem.
To jest tak zwany reset;) Po prostu krótka przerwa na doładowanie akumulatorów, a za chwilę nastąpi eksplozja nowych pomysłów! Niech no wiosną mocniej zapachnie i będzie ok:) Pozdrówka serdeczne!
OdpowiedzUsuńk_izydorczyk
Pięknej wiosny, twórczej weny i mnóstwa czasu życzę
OdpowiedzUsuńCłae szczęście, że wiosna (a co za tym idzie - wena :D) już blisko ;D
OdpowiedzUsuńOj, wiosna niedługo będzie, już za chwilę. Nie trzeba się przejmować :) Tak jak ktoś powyżej to napisał - robi Pani o wiele wspanialsze rzeczy bez weny niż niektóre osoby z weną. A jak ma już Pani wenę (trzeci raz powtarzam już ten wyraz, ale co tam xD) to wszystkie słabeusze się po kątach kryją z zazdrości (jak ja na przykład :) Tak więc, nie ma się co martwić.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam - Labanda
Asia, te fotki są najlepszym dowodem na to, że weny Ci nie brakuje:)
OdpowiedzUsuńNie wierzę Asia, że Tobie może brakować weny, ściskam na ten chwilowy przecież okres i czekam na powrót do formy (i na wiosnę również) :)
OdpowiedzUsuńdziękuję za wszystkie miłe słowa.
OdpowiedzUsuńSpadek formy osiągnął dno teraz się odbijamy!
Zaraz nowa notka :)