15 lutego 2016

Akwarelowo

No i mnie wzięło na akwarele... Teraz wieczór bez farb, wody i pędzli oraz  Enyi w tle wydaje się jakiś taki niepełny. W ostatni weekend poniosło mnie portretowo. Początkowo miałam tylko szkicować ołówkiem, ale akwarelki kusiły, a przed wszystkim tzw fluid maskujący do akwareli, który daje cały wachlarz możliwości do twórczego wykorzystania..
Zaczęłam od portretu, a nawet autoportretu ze zdjęcia;)
Pierwsza próba kolorowania akwarelkami, bałam sie dotknąć twarzy, zeby nie zepsuć




Rysowałam z tego zdjęcia ;)



1 komentarz:

  1. osiem lat ... więc odkopuję wspomnienia i wracam myślami do wspólnie spędzonego czasu, kiedy nie gnał on tak szybko ;) zapraszam do siebie ... na wspominki i nie tylko - ściskam

    OdpowiedzUsuń

zobacz także

Related Posts with Thumbnails