Notes kulinarny Elki B.
Zrobiony już jakiś czas temu na specjalne zamówienie Sylwii dla Elki B.
Zdjęcia zrobiła Sylwia, bardzo mi się podobają aranżacje! Szkoda, że nie mogę jej wykorzystać z każdym razem gdy mam zrobić mini sesję swoich tworków :D





szał dupy wymiata:)ahahaha
OdpowiedzUsuńSuper!!!
OdpowiedzUsuń:*
Nie wiem, co bardziej mi się podoba: aranż, czy notes.(jeszcze szał dupy, hehe)
OdpowiedzUsuńPiękne są!
.matka.
piękne.po prostu.
OdpowiedzUsuńnie rozumiem tego szalu dupy
OdpowiedzUsuńBuhahahaaa! Świetny, bardzo mi się podoba, baarrrrdzo!
OdpowiedzUsuńświetny jest! te różne papiery, które dla mnie na pierwszy rzut oka nie mają nic ze sobą wspólnego, po prostu komponują się wyśmienicie! no i wspomniany już 'szał dupy'.. (:
OdpowiedzUsuńRewelacja!!
OdpowiedzUsuńSzał dupy tez jest dla mnie niezrozumiały :D Ale smieszny jest - a album jak zwykle wymiata, zresztą aranżacja z tymi drewnianymi łychami - pierwsza klasa:)))
OdpowiedzUsuńBardzo fajne, ja tez przyłaczam się do pytań o szał dupy. (Słodycze, od których wspomniana rosnie, czy cos w klimacie suszonych sliwek?)
OdpowiedzUsuńja myślę, że chodzi o wszystko od czego dupa rośnie ;)
OdpowiedzUsuńpo głębszym zastanowieniu stwierdziłam, że jednak nie wytłumaczę, skąd ten 'szał dupy', jakkolwiek dla nowej właścicielki notesu jest to słowo klucz, tym bardziej dla jej synka Luisa, którego zawsze, jak się widzimy, staram się nauczyć, jakichś nowych zwrotów w ojczystym języku jego mamy ...
OdpowiedzUsuńdla mnie - rewelacja - ze wszystkimi opisami!
OdpowiedzUsuńaranżacja cudna!
Hahaha :D:D:D Boski jest! Aranżacje i album - prześliczne, klimatyczne, takie jak kocham. Pokazałam dziś mój notatnik kulinarny na Twojej bazie, chociaż wciąż jeszcze nie ozdobiłam okładki. Ale zdjęcia nie mogą się do tych umywać :)
OdpowiedzUsuńPrzepiękny!!!
OdpowiedzUsuńI jkaie ładne zjęcia (ale Twoje aranżacje wcale nie są gorsze i zawsze są dla mnie niedoścignioną inspiracją, Mistrzyni).
Szał dupy mnie zadumał.
a mnie rozbawił szał dupy, sam w sobie jest bardzo smieszny i od razu wiadomo, ze wiąże się z osobistymi "doznaniami" hehehehehe :):)
OdpowiedzUsuńBomba :)
OdpowiedzUsuńPo prostu świetny!!! nawzdychałam się i przy notesie i przy aranżacji zdjęcia:)
OdpowiedzUsuńMihihihi, szał dupy XD Osikałam się :) Jeszcze nigdy w poważnym notesie nie widziałam takiego wpisu, ale spodobało mi się :) Ten patchwork też fajowski!
OdpowiedzUsuńco za rewelacyjna kolorystyka! Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńaranżacja faktycznie świetna - i album b. ładny :).
OdpowiedzUsuńo matko, szał dupy mnie rozwalił :DDD
OdpowiedzUsuńpięknie się komponują te papiery na okładce!
Cudowna kolorystyka
OdpowiedzUsuńPrzesliczny
OdpowiedzUsuńWszystkiego najlepszego Asiu!!!:)
OdpowiedzUsuń