13-07-2009

Śliwka w kompot?

Znów zastój na blogu, bo nadal czas jest tym czego mi najbardziej potrzeba...
Kolejny album ślubny ujrzał światło dzienne. Tym razem w moich ulubionych kolorach: fioletach, oberżynach i śliwkach:







Na okładce oprócz gniecionego papiery znalazły się także fragmenty papieru z serii "Wintaż" zaprojektowanego przeze mnie dla I LOWE SCRAP

Robiłam 2 podejścia z aparatem na śliwkę i za każdym razem nie udało mi się uzyskać prawdziwego odcienia fioletu :/

18 komentarze:

MoninchenR pisze...

Cudny, kocham sliwkowe, fioletowe, oberzynowe, purpurowe, oh wszytskie te odcienie. Super okladka. Chyba musi miec mnostwo stron, oj napracowalas sie przy nim!

chabrówka pisze...

jak zwykle boskie...ahhhhhhhh

cynka pisze...

nic to zastój, skoro po przerwie tak owocnie...owocowo...śliwkowo...
PIĘKNIE!

latarnia morska pisze...

Asia, Twoje papiery są obłędnie piękne! :D Album boski...to pogniecenia - uwielbiam takie :)

gulka pisze...

ależ kolor cudny, całość przepiękna :)

zielonooka pisze...

piękny!!!:)

Ania z Zielonego Wzgórza pisze...

co tu pisać... toż to norma,że album przepiękny!!!! :)))
a z fotografowaniem fioletów rzeczywiście problem, u mnie też zawsze wychodzi nie taki jak w rzeczywistości :)))

paperina pisze...

"Gnieciuchowa" faktura -rewelacja! Całość ciekawa bardzo.

Koczes pisze...

Asia, gdyby dało się podarowac ci troszkę czasu z mojego to bym go oddała:D bo to co robisz jest ładne, dopracowane i wiem ze czas ten wykorzystałabyś odpowiednio:)))uściki dla ciebie:)

Drycha pisze...

*.*

:D

anita22 pisze...

noooo jesteś! a ja zaglądam co dzień i czekam na te piękne prace- i doczekałam się.Jest piękny,elegancki -ale nie sztywniacki :P papiery piękne i kolor jak najbardziej u mnie śliwkowy :)
i ta pieczatka zawijaskowa boska-gumkowa?własnej produkcji? o żesz ty ..:P

shiraja pisze...

album świetny, a ten gnieciony papier sama robiłaś i barwiłaś?? Bardzo podoba mi się ten efekt. Może zdradzisz jak go zrobić :)
pozdrowionka

mazmika pisze...

Cudo , po prostu...
a kolory oczywiście przepięknie stonowane i mistrzowsko dobrane

edit pisze...

jak dla mnie to Ty jesteś królowa albumów ślubnych i już!!! boski jest no...:)

Karolina pisze...

warto czekać tyle, by się doczekać kolejnego cudeńka. Album jak marzenie :)

bajjka

qlkowa pisze...

Piękny.

Anonimowy pisze...

To my jesteśmy tymi szczęsciarzami, którzy mają ten album u siebie.
Pozdrawiamy i serdecznie dziękujemy - Asia i Marcin
p.s. a album jest dokładnie w kolorze mojej sukienki :)

Anonimowy pisze...

O, to ja juz wiem, która lutowa para nie może się doczekać sesji w plenerze, ale album sam w sobie ma cudowny!

Prześlij komentarz