15-tego
15 sierpnia oprócz koncertu Madonny odbędzie się ślub Marty i Wojciecha. Na obu imprezach mnie nie będzie- to tak dla porządku ;)
Album będzie prezentem ślubnym. Młodzi podobno lubią kwiaty, a że ja nie lubię za bardzo kawy na ławę podawać to kwiaty są w postaci płatków w papierze czerpanym (made in India), a inna roślinność jako stemplowane zawijaski.
Przepis na okładkę:
papier czerpany
stemple i kolorowe tusze
wstążka z organzy
akrylowa baza i ćwieki stąd
odrobina "wody" z tubki stąd
odrobina Tima H. w postaci tuszowania tabliczki z imionami i datą
Album będzie prezentem ślubnym. Młodzi podobno lubią kwiaty, a że ja nie lubię za bardzo kawy na ławę podawać to kwiaty są w postaci płatków w papierze czerpanym (made in India), a inna roślinność jako stemplowane zawijaski.
Przepis na okładkę:
papier czerpany
stemple i kolorowe tusze
wstążka z organzy
akrylowa baza i ćwieki stąd
odrobina "wody" z tubki stąd
odrobina Tima H. w postaci tuszowania tabliczki z imionami i datą





tym razem będę pierwsza: album jest uroczo romantyczny :):) bardzo mnie się mrawitsa:):) do zobaczenia niebawem :)
OdpowiedzUsuńśliczny! elegancki, delikatny, odrobinę zalotny
OdpowiedzUsuńNie mogło zabraknąć Tima H. :-)))))
OdpowiedzUsuńŚwietny album!
Świetny album! Bardzo mi się podoba wykorzystanie bazy akrylowej dla podkreślenia napisu na albumie :)
OdpowiedzUsuńŚwietny! Te zawijasy...super. Piękny prezent, zazdroszczę młodej parze.
OdpowiedzUsuńkrótko powiem , cudny jest:-)
OdpowiedzUsuńfajny pomysł z bazą akrylową na albumie, wygląda to niesamowicie elegancko i wręcz wytwornie ( również dzięki kolorom) - cudo :D
OdpowiedzUsuńprzepiękny, pozdrawiam ciepło:)
OdpowiedzUsuńcudny ten album :)
OdpowiedzUsuńA ja już myślałam, że biorę ślub i nawet o tym nie wiem - ale imię męża mi się nie zgodziło;D
OdpowiedzUsuńA albumik piękny jak zwykle, trochę inny niż te, do których nas przyzwyczaiłaś:)
No i Tim H. :)))
nie za ładnie wyszło, co? :F
OdpowiedzUsuńCUDNY!
OdpowiedzUsuńciekawe jak wyglada z tylu ;)
Wow, śliczny. Cudowny wręcz.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam. :)
Podoba mi się! Te czerwienie są u Ciebie zawsze takie eleganckie i niesamowicie się wkomponowują w całość pracy - chyba muszę poćwiczyć ... :)
OdpowiedzUsuńJest cudowny!
OdpowiedzUsuńTo połączenie kolorów....
Kolejny raz udowadniasz, że jesteś Mistrzynią!!!
:) swietny pomysł z tą bazą akrylową:)
OdpowiedzUsuńprecyzja!
OdpowiedzUsuńUroczy;)
OdpowiedzUsuńSzeroko uśmiechnęłam się kiedy go zobaczyłam... bo toż to imiona moich rodziców;) Tylko oni wzieli ślub... 11 sierpnia hihi no i 19 lat wcześniej;)
Pozdrawiam;)
dawno mnie tu nie było i co widzę: piękny kolejny album ślubny :) brawo za piękne wykorzystanie bazy akrylowej :)
OdpowiedzUsuńbajjka