7. najlepsze w weekend
W ten weekend ogarnęło mnie totalne lenistwo i brak ikry do zrobienia czegoś konkretnego. I najlepsze co zrobilam w ten weekend to machnięcie paru skrętów.... z papieru gazetowego ;))) Szykuję się już na przyszłą sobotę i warsztaty recyklingowe podczas ekobazaru w Opolu.
Ach, jak mi się marzą takie warsztaty- jakoś tak mi brakuje bodźca, żeby sama z siebie usiąść i poskręcać... A papierowa wiklina pociąga mnie od ładnych już paru lat, chyba odkąd zobaczyłam Twoje papierowe koszyki :)
OdpowiedzUsuńMnie z kolei dobrze idzie skręcanie, ale gorzej z wyplataniem :) chyba też potrzebuje jakiegoś warsztatu.
OdpowiedzUsuńAsiu, i ja poddałam się takowemu lenistwu :) ale inaczej chyba nie byłabym wstanie rozpocząć nowego tygodnia! też bym chętnie w grupie powiła coś z gazet bo samej jakos nie moge się zmotywować :)
OdpowiedzUsuńAż jestem ciekawa co z tego wyjdzie :) Pięknie rzeczy tworzysz, uwielbiam oglądać tego bloga, więc i nowość z pewnością będzie super :) Gorąco pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńKilku skrętów powiadasz? ;P
OdpowiedzUsuńŚciskam Cię! :*