Cukiereczki made by eight
Marzyło mi się od paru lat, by otworzyć własny mały kramik w tej wielkiej sieci zwanej internetem. To marzenie właśnie się spełnia! Dziękuję Tomkowi za kopniaki mobilizujące a wszystkich zapraszam do mojego skromnego kącika (klik w obrazek): Na razie jest tu bardzo niewiele. Debiutuję w roli "e-sklepikarki" ze swoimi dwoma autorskimi projektami. Pierwszy- znana już wstążeczka z nadrukowanym "gazetowym" wzorem, a drugi to mój własny jeszcze ciepły i pachnący farbą drukarską dwustronny papier do scrapbookingu ! W planach mam oczywiście dużo więcej, głowa pełna pomysłów tylko jak zwykle czasu potrzeba ociupinę więcej... W związku z otwarciem eight.pl chciałabym rozdać trochę cukiereczków made by eight czyli ogłaszam swoje pierwsze w życiu candy (zasady jak zwykle: komentarz >info). Zgłoszenia przyjmuję do momentu gdy pierwszą liczbą na moim blogowym liczniku będzie czwórka. A czym częstuję? Na początek przygotowałam trochę papieru i wstążki , ale dorzucę jeszcze ...
Fajny pomysł na interpretację jesieni. Podoba mi się.
OdpowiedzUsuńBardzo fajne ujęcie jesieni :)
OdpowiedzUsuńJa mam takie cudne rękawice z jednym palcem ,ale na taką już pełną zimę...
OdpowiedzUsuńFajna interpretacja :) I przypomniałaś mi o rękawiczkach, kiedyś już we wrześniu nie ruszałam się bez nich z domu, a w tym roku jakoś tak zapomniało mi się, że zawsze marzną mi dłonie :)
OdpowiedzUsuńCiekawa interpretacja, ale co racja to racja-dłonie marzną;)
OdpowiedzUsuńMi też o rękawiczkach przypomniałaś :)
OdpowiedzUsuńBardzo trafne spostrzeżenie co do jesieni
He, he... jak spojrzałam na to zdjęcie to przypomniała mi się historia z młodości (!) kiedy to moja koleżanka chciała "przyśpieszyć tok wydarzeń" i ośmielić nieco chłopaka, z którym była na randce. Powiedziała mu, że zimno jej ręce (co by ją ogrzał nieco:)), a on jej na to: "najlepiej zrobić tak" i pokazał jej "myk" z Twojego zdjęcia. :D Kumaty chłopak, nie ma co! Do dziś się z tego śmiejemy:) ach!
OdpowiedzUsuńpadłam :D!
Usuń