Cukiereczki made by eight
Marzyło mi się od paru lat, by otworzyć własny mały kramik w tej wielkiej sieci zwanej internetem. To marzenie właśnie się spełnia! Dziękuję Tomkowi za kopniaki mobilizujące a wszystkich zapraszam do mojego skromnego kącika (klik w obrazek): Na razie jest tu bardzo niewiele. Debiutuję w roli "e-sklepikarki" ze swoimi dwoma autorskimi projektami. Pierwszy- znana już wstążeczka z nadrukowanym "gazetowym" wzorem, a drugi to mój własny jeszcze ciepły i pachnący farbą drukarską dwustronny papier do scrapbookingu ! W planach mam oczywiście dużo więcej, głowa pełna pomysłów tylko jak zwykle czasu potrzeba ociupinę więcej... W związku z otwarciem eight.pl chciałabym rozdać trochę cukiereczków made by eight czyli ogłaszam swoje pierwsze w życiu candy (zasady jak zwykle: komentarz >info). Zgłoszenia przyjmuję do momentu gdy pierwszą liczbą na moim blogowym liczniku będzie czwórka. A czym częstuję? Na początek przygotowałam trochę papieru i wstążki , ale dorzucę jeszcze ...
cudna ta łapka:D
OdpowiedzUsuńHaha, świetne! My może spaghetti nie kochamy, ale lubimy bardzo. Też wszyscy ;)
OdpowiedzUsuńhi, hi, i jedzenie palcami...
OdpowiedzUsuńkiedyś pod wpływem impulsu próbowałam jeść wszystko palcami (między innymi spaghetti), niezapomniane doznania, niestety niezbyt akceptowalne przez otoczenie...szkoda, że tylko dzieci tak mogą... :)))
ja lubię najbardziej takie najprostsze - spaghetti bolognese z mielonym mięsem...pycha...
Genialne zdjęcie ;D
OdpowiedzUsuń