Komputer - wyzwanie Uli dzień drugi
Gdyby nie program graficzny, w którym przygotowuję projekty dla moich klientówi to to małe ustrojstwo z którego właśnie piszę mogłoby mi calkowicie zastąpić laptopa. Uwielbiam je za funkcjonalność i dizajn, choć wersja pierwsza (na zdjęciu) moim zdaniem była przyjemniejsza wizualnie.
uwielbiam to jabłuszko :)
OdpowiedzUsuńtaa, tez mysle ze jedynka duzo duzo fajniejsza od kolejnego
OdpowiedzUsuńA ja jednak wolę komputer ;D popadałabym w totalne uzależnienie z "jabłuszkiem" :DDD No cóż , w końcu skusiło i w Raju :D - podobno.
OdpowiedzUsuń