dwusetny post i transfer
Imponująca liczba, zwłaszcza, że zeszły rok nie obfitował we wpisy ;) I choć blogger ostatnio tu i ówdzie bez powodu zamyka ludziom blogi to nie zamierzam się na razie transferować do innej blogowej platformy ;) o innym transferze będzie za to :)
Przypomniałam sobie niedawno, że kupiłam z rok temu folię transferową do ceramiki. Miałam pomysły na ozdobiony własnoręcznie kubek. W końcu wczoraj postanowiłam zrobić próbę. Zeskanowałam rysunki Olgi i oto co mi a w zasadzie nam wyszło:
Drugą próbę poczyniłam na słoju:
Jeszcze tego nie myłam, obawiam się, że nie jest to doskonała technologia i zadruk zlezie... Wygląda z bliska jak zwykła naklejka, myślałam, że wtopi się jakoś w ceramikę/szkło.a jest wyczuwalne pod palcami. Ale fajnie wygląda z daleka ;)
edit: delikatne mycie nadruk zniósł całkiem nieźle, w miejscach gdzie nie był dobrze naklejony można go zdrapać paznokciem, w ten sposób zniknęła wisienka na babeczce z pierwszego zdjęcia... Folia jest elastyczna, taka gumowa po całym procesie... Stwierdzam więc, że metoda ta nadaje się do dekoracji przedmiotów rzadko mytych, ale na codzienne używanie już nie bardzo..:)
edit: delikatne mycie nadruk zniósł całkiem nieźle, w miejscach gdzie nie był dobrze naklejony można go zdrapać paznokciem, w ten sposób zniknęła wisienka na babeczce z pierwszego zdjęcia... Folia jest elastyczna, taka gumowa po całym procesie... Stwierdzam więc, że metoda ta nadaje się do dekoracji przedmiotów rzadko mytych, ale na codzienne używanie już nie bardzo..:)
ojej faktycznie fajnie:p zwłaszcza te rysunki;]
OdpowiedzUsuńoryginalny kubek! i kształt i rysunki i w ogóle ... mnie się podoba bardzo, bardzo! :)
OdpowiedzUsuńwyszlo bardzo fajnie, szkod aze nie jest trwalsze.. ozdoba kubeczka jest przesliczna no i sloiczek z chmurka mega! ;d
OdpowiedzUsuńKubas pierwsza klasa! Posiadanie takowego ze swoimi rysunkami to musi być przeżycie! :D
OdpowiedzUsuńA słój...wywołał we mnie gęsią skórkę -mrrr chmura i zawartość! :D
Pomysł i wykonanie super!!! Nie ważne, że trochę nie trwałe ważne, że cieszy :) Dawno tu nie zaglądałam i muszę trochę nadrobić czytanie. Pozdrawiam!!
OdpowiedzUsuńEight, napisz coś więcej o tej folii, bo ja znam technikę przenoszenia wydruków na ceramikę z koniecznością wypalenia, ale wtedy obrazek jest nie do zdarcia :o)
OdpowiedzUsuńRysunki są świetne i ja z Majkowymi się z takim zamiarem nosiłam ale teraz już wiem co nieco o tej folii przynajmniej, Argillae a zdradź jak taka folia się nazywa i gdzie ją można nabyć ?
OdpowiedzUsuńWyglada to swietnie, nigdy o takiej folii nie slyszalam. Musze poszperac.
OdpowiedzUsuń