konewka i wyśnione rarytasy
:: :: :: :: :: :: :: :: :: :: :: :: :: :: :: :: :: :: :: :: :: :: :: :: :: :: :: :: :: :: :: :: :: :: :: ::
Z okazji pierwszej rocznicy założenia bloga 2:16 rozdaje takie rarytasy:
Mi już się śnią po nocach, a Wam? Ciekawe czy uda mi się wygrać jeden z nich... Nawet jeśli nie to i tak czeka mnie nagroda- spotkanie z Elizą już za 2 tygodnie! I z Cynką. I z Oliwką. I z Olą Smith. I z Luną, Maugo i kilkoma innymi dziewczynami. Nie byłam w Warszawie tydzień temu to sobie odbiję na swojej prowincji :) Do zobaczenia dziewczyny!!
PS. Moja ręka jest już na wolności!
Gratuluję uwolnionej ręki :-))
OdpowiedzUsuńI konewki też ;-)
Pozdrawiam!
konewka ładniutka i życzę żeby czas do tego wyczekiwanego spotkania w tak zacnym gronie szybko mijał.
OdpowiedzUsuńDobrze, że z ręką już lepiej.
do zobaczenia Asiu już niedługo :)
OdpowiedzUsuńA my dzis posadzilismy pierwsze rosliny w naszymi mini mini ogrodzie i tez moge sie pobawic z moja konewka. Niestety przegrywam z Wojtkiem bo on tez chce...
OdpowiedzUsuńI jak ręką??????????????????????????
OdpowiedzUsuńPiękne zdjęcia, jak zwykle...
Mnie konewka denerwuje, bo co chwilę trzeba od nowa napełniać:/
:))))))))))))))))))))))))
OdpowiedzUsuńz niecierpliwością czekam :)))
pewnie jak Ty na gipsu zdjęcie:)
właśnie szukam takiej pojemnej bo bieganie co chwila po wodę jest dość wnr.... gratuluję uwolnienia ręki oby szybko wróciła do formy !!! a spotkanie ojj będzie się działo pewnie :)
OdpowiedzUsuńAle tutaj inaczej i też ładnie teraz! Ja równiez muszę wziąć się za odświeżenie wyglądu bloga:)
OdpowiedzUsuńCo do konewki, to... zazdraszczam podlewania ogródka, i to swojego!
Słoik czadowy:) Serdecznie zapraszam do mnie www.miarose.blox.pl
OdpowiedzUsuń