Sesja po-senna
W końcu wczoraj wieczorem nastąpił TEN moment. Coś w środku mnie kazało mi rzucić w kąt wszelkie obowiązki i inne musy i właśnie TERAZ i TU zrobić album z porannej sesji fotograficznej, która odbyła się pewnego niedzielnego poranka roku 2006...
Działałam jak w transie, nie zastanawiając się zbytnio i to mu chyba na dobre wyszło ;)
Czy Wy też lubicie schodzić do parteru gdy coś tworzycie? Mimo, że obok stoi cały stół do dyspozycji ;)
Work in progress:

Mikołaj załapał się na sesję pościelową ;)
Może ktoś pamięta, że jednak jedno zdjęcie dość szybko znalazło się na LO (jakieś pół roku po sesji, mam tempo ;)):
Została mi po wczorajszym szale twórczym ;) jedna odbitka, więc pewnie już niedługo (najprawdopodobniej koło 2012r.) powstanie kolejny scrap poranny... :D
A, i holenderskie papiery od Marysi, których użyłam w albumie dojrzewały kilka sezonów.. Ech..
jest absolutnie fantastyczny! świetne kolory, podpisy, no i poranne zdjęcia :D
OdpowiedzUsuńRany, boski!!!!!!
OdpowiedzUsuńTaki Eightowy na kilometr, szalony, odjechany.
I te podpisy - padłam!!!!!!
"...to ich obudze":D
A Olga jaki mały dzieciaczek.
Uwielbiam Waszego Mikołaja, jest przepiękny!!!!
Śliczny albumik, świetne zdjęcia i podpisy :).Na podłodze jest jakoś ...lepiej tworzyć, też tak mam :)
OdpowiedzUsuńcórcia coraz większa:)album cudny jak zawsze,a kicia poprostu wymiata:)))
OdpowiedzUsuńaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!! nareszcie!!!
OdpowiedzUsuńMyslałam że już sie nie doczekam tu niczego scrapowego na blogu :) pięęęękne te oldziowe zdjęcie i fajny w klimacie album! Życzę częstrzych buntów wobec obowiązków!
śliczne zdjęcia oprawione po prostu REWELACYJNIE!! Tak typowo po "Eightowemu" :-), po prostu fantastyczny album!
OdpowiedzUsuńA co do podłogi - parter u mnie zajmują wciąż dzieci - niebezpiecznie cokolwiek na dół sprowadzać... Mnie się marzy stół co jest na wysokości moich ramion, żeby ich macki nie dostały tak wysoko ;-)
Cudnościowy :D Fotogeniczna Oldzia + te teksty + te kolory = bomba!!!
OdpowiedzUsuńnooo długo na to czekałam! prawdziwie "ejtowy" :) bardzo wesoły i zabawnie skomentowany :)
OdpowiedzUsuńLo super pomaziany!
Piękny albumik! Wcale się Mikołajowi nie dziwię, że tak się obok niego mościł...:-)
OdpowiedzUsuńno nareszcie coś nie digi choc digi tez sa Eightowe ale nie ma to jak samemu papier w ręce wziąść!! świetny jest zabawny i lekki Oldzia słodko zaspana a tekst "sie nudze to ich obudze" no wymiata !!!
OdpowiedzUsuńNo, poranny szał ciał po prostu! :))))
OdpowiedzUsuńWracaj, kobieto, obowiązki... gwizdać na obowiązki, skrapować, a nie tam, obowiązki, phi ! ;)
Co do schodzenia do parteru, to ja potrafię zawalić całą wolną podłogę (wolną w sensie- nie zastawioną meblami) w pokoju, chociaż, tak jak piszesz, mam stół cały dla mnie...
hej chyba sięgnęłyśmy po te same kolory w tym samym czasie :):) tylko u Ciebie jest weselej
OdpowiedzUsuńAsiu przeswietny jest ten album
PS. Udało mi się dostać w polecany przez Ciebie papier :-)
Łał jestem zachwycona! Cudne to wszystko, chyba warto było tyle czekać ;)
OdpowiedzUsuńAlez mnie zdjęcia z kociastym rozbawiły :)
OdpowiedzUsuńPięknie sie wdzięczy :)
jestem zachwycona:)kotem tez:)pozdrawiam
OdpowiedzUsuńŚliczny album, padam z zachwytu.... i zazdroszczę małej bohaterce zdjęć, przepięknych zdjęć <3
OdpowiedzUsuńJa też zawsze ląduje na parterze :) Na podłodze jest jakoś tak hmmm... sympatyczniej.
OdpowiedzUsuńmrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
OdpowiedzUsuń:))))
uwielbiam takie rzadkie chwile przemożnej pewności, że to coś ma być teraz, tak a nie inaczej, dokładnie tak. Człowiek działa jak w transie, a gdy jest po wszystkim, nawet sprzątanie rozgardiaszu po tej dobrze wykonanej robocie, przynosi radość.
OdpowiedzUsuńalbumik- simple and beautiful!!!
Cud, miód i orzeszki!!!
OdpowiedzUsuńBossski jest!!!
Świetnie skomponowany :)
Te kolory...
Te dodatki...
Te zdjęcia...
Rewelacja po prostu :D
Ja parter okupuję zawsze :) tylko na podłodze jest tyle miejsca, żebym swobodnie mogła się zmnieścić z moimi manelami :D
Czaderski i rewelacyjny, wszystko mi sie w nim podoba a Oldzia zwłaszcza :)
OdpowiedzUsuńSuper sesja - album juz podziwiałam,ale Mikołaja jeszcze nie:D
OdpowiedzUsuńboski!
OdpowiedzUsuń