reset
Aby się trochę oderwać od codzienności wzięłam się dziś po miesiącach przerwy za digiscrapa. Okazja się nadarzyła, bo utkwiłyśmy z Olgą w domu z powodu jej nocnych sensacji żołądkowych (przeszłam to samo 2 dni temu, nie życzę najgorszemu wrogowi!!). No i "syberyjskie" zdjęcie się samo nawinęło. Teraz mam ochotę na żywego scrapa z krwi i kości, tj papieru i kleju ;)

Zycze powrotu do zdrowia. Na swieta u nas wszyscy przez to przechodzili wiec wiem o co chodzi :( Fajny digi :)
OdpowiedzUsuńhu,hu ha nasza zima nie jest zła,
OdpowiedzUsuńświetny scrapik prosto od eight :)
pełen przestrzeni- po eightowemu;)
OdpowiedzUsuńsuperrr!!!
OdpowiedzUsuńi dawaj zaraz tego papierzystego :D!!!
że tez ta zima tej zarazy nie zamroziła :/
Zdrówka dla Córeczki!!!
Zdrówka i wracaj!
OdpowiedzUsuńpięęknie :) skąd masz zestaw taki piękny? ;>
OdpowiedzUsuńzdrówka dla Olgi :)
Jak żywo- mrozem malowany! Piękny efekt:)
OdpowiedzUsuńcieszy oko:)
OdpowiedzUsuńzdrówka dla Oldzi!
Bardzo, bardzo ładny.
OdpowiedzUsuńziiimnyyyy :D brr :D
OdpowiedzUsuńPiękny.Taki prawdziwie lodowy. Czekam na tego z krwi i kości :)
OdpowiedzUsuńMimo że Digital ..jest cudny.. zapraszam po wyróżnienie
OdpowiedzUsuńPowiało chłodem aż tutaj :D
OdpowiedzUsuńcmokasy Eight :*:*