21 października 2009

Szewska pasja ciężkiego kalibru

Największy album w mojej "karierze"
  • 35x35cm
  • ponad 5 cm grubości,
  • waga.. hmm zapomniałam go zważyć, raczej nie zakwalifikował by się jako bagaż podręczny np podczas lotu samolotem ;)
  • 90 kartek + przekładki,
  • 9 zakładek z tytułami "rozdziałów"
  • kilka ładnych metrów mocnych nici do zeszycia kartek w całość
  • trochę wstążek
  • "surówka" bawełniana czy lniana do oklejenia okładki
  • tona poczucia odpowiedzialności, powagi, skupienia, nerwów i mieszanych uczuć (czy dam radę?)
Ale udało się :) Młodzi zadowoleni, a mi kamień (dosłownie!) spadł z serca!

x


Metodę szycia znałam wcześniej tylko teoretycznie, w praktyce jak dla mnie bardzo ciężko było, zwłaszcza z tym formatem..
Dla zachęty lub zniechęcenia do szycia albumów podaję link do interesującej strony ze świetnymi opracowaniami różnych technik introligatorskich: http://introbook.info/index.htm

18 komentarzy:

  1. o matko i córko!!! szacun!!! kaliber wielki, a efekty bombowe!!

    bajjka

    OdpowiedzUsuń
  2. świetny album !! musi być niesamowity "w dotyku", bardzo podobają mi się wstążki z tytułami, cudne wszystko, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Wierzę, że masę pracy Cię to kosztowało, ale efekt jest naprawdę niesamowity... No i te zakładki- świetny pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  4. mnie przygniotlo... w fotel wbilo... cudny

    OdpowiedzUsuń
  5. wow!!!!!!szok!!!!!! album niesamowity!!! wielkie ukłony w Twoją stronę:)
    proszę o więcej zdjęć - plisssss mam niedosyt:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie mogę dojść do siebie !!!! Rewelacja!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. ależ cegła.. prezentuje się onieśmielająco..

    OdpowiedzUsuń
  8. Padłam an twarz! KAWAŁ dobrej roboty!

    OdpowiedzUsuń
  9. zakładki genialne.
    kolory bez mdlącej słodyczy ślubnej.
    sam smak i wyrafinowanie.

    OdpowiedzUsuń
  10. widziałam, dotykałam i nawet lekko uniosłam tą cegłę :):):) efekt niesamowity, nie mogłam doczekać sie prezentacji w necie :):)
    pomysł z wstążkami rewelacyjny, dopiero po chwili zauważyłam, ze każda przyklejana jest osobno na okładce.
    Jak to mówią moi siostrzeńcy, w pełni zasłużony: "RESPECT"
    :):):):)

    OdpowiedzUsuń
  11. Szacun wielki!! Ja jestem introligator ze średniego wykształcenia, wiem jak trudne jest takie szycie :)))

    Czy można gdzieś zobaczyć zdjęcia z wnętrza tego albumu??

    OdpowiedzUsuń
  12. O matko i córko! To już wyższa szkoła jazdy:) Asiu pełen szacun za taki kawał dobrej roboty. Album jest powalająco doskonały!

    OdpowiedzUsuń
  13. Album Wspaniały. Pełne Zawodowstwo. Jestem pod wielkim wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękny ten album i te drukowane wstążki.....
    będą takie na sprzedaż?......
    .... jestem strasznie ciekawa jak albumik w środku wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  15. jest niesamowity!!!
    NIESAMOWITY!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. o w jeża twarz... ale odjazd! cudo!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj robi wrażenie ;)
    a wstążki / przekładki bombastyczne !!

    OdpowiedzUsuń
  18. wygląda przepięknie:) mnie też bardzo podoba się pomysł ze wstążkami. czy jesteś też fotografem ślubnym i jest to, że tak powiem, komplet z sesją ślubną?

    OdpowiedzUsuń

zobacz także

Related Posts with Thumbnails